poniedziałek, 3 marca 2014

Ka-Boom!

OK, ok, ok, ok trzeba napisać ten post .-.

No więc... dzisiaj było 5 matematyk. Takie tam, ogólnie 8 matm w tym tygodniu będzie ._. 2x więcej niż normalne D:
Mamy algebrę, tak zajebiście nic nie ogarniam .-. Hm.... inaczej, ogarniam na 3 >.<
Dziś na tej cholernej matmie, odkryłam nowy aspekt moich zakreślaczy, troszkę śmierdzący aspekt, ale jest fajny :3
Draco nie była dziś w szkole, lama jedna. Chora, z katarkiem i kaszelkiem jeju, jeju.

Nioch, wczoraj byłam na zakupach, zakupiłam sobię słuchawki z mikrofonem.
Wszystko ok, mikrofon bardzo dobry i słuchawki też.
Tylko po co mieć dobry komputer, po co? >.<
Jak korzystam ze swojego to słychać buczenie/pierdzenie + mój głos ._.
Jak podłącze do lapka lub komputera brata do mikrofon działa wręcz rewelacyjnie!
Bleh, głupie, stare gówno, nie komputer D:

Jeżeli już się przeniosłam do wczoraj, to tak troszkę boję się swojego domu... a raczej kota.
Poszłam się kąpać, kota zostawiłam w pokoju bo spała. Pokój zamknęłam.
Przychodzę po kąpieli do pokoju, monitor obrócony w stronę okna, rolety zsunięte do połowy, szafka otworzona... a na dodatek pod drzwiami siedział kot .-.

Mały szatan